• Wpisów: 43
  • Średnio co: 18 godzin
  • Ostatni wpis: 2 godziny temu
  • Licznik odwiedzin: 1 156 / 34 dni
 
mrsskinnymommy
 
mrsskinnymommy: Wczoraj było o słodyczach, a dzisiaj będzie o pieczywie. Wczoraj się ganiłam, a dzisiaj się pochwalę ( bo tak też czasami trzeba). Od ponad dwóch tygodni nie jem pieczywa, i nawet dobrze mi to przyszło. Chleb zastępuje waflami ryżowymi. od tego czasu zauważyłam że mam lepsze trawienie. Staram się unikać produktów mącznych. Zastanawiam się nad całkowitym wykluczeniem glutenu. Czy któraś z Was ma z tym jakieś doświadczenie i może się ze mną podzielić???

A tak poza powyższym dzisiaj mam totalne zmęczenie organizmu. Nic tylko spać spać spać.

Przeraża mnie wizja nadchodzących świąt i to nie pod względem jedzenia. Drażni mnie ta cała świąteczna "szopka". Nie jestem kulinarnym ekspertem a znów czeka mnie przygotowywanie dań. Dodać do tego sprzątanie i inne przygotowania, czuję ze w dzień wigilii kiedy pasowało by się radować,  ja będę padać na twarz ze zmęczenia i będę marzyć o tym aby było po świętach. No nic trzeba to przetrwać i tyle....

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Ja mam tak że przez jakiś okres np 3/4 tym nie jem w ogóle pieczywa a po tym czasie jem sporadycznie :) ja uwielbiam gotować także uwielbiam ten okres <3
     
  •  
     
    Łał, gratuluję :)

    Co do wigilii, nie bierz na siebie zbyt wiele - ja już zrobiłam pierogi z kapustą i ruskie i uszka z grzybami też - czekają w zamrażarce - w sobotę wyjmę, a w niedzielę na chwilę do piekarnika i gotowe, makowiec robię w piątek, a resztę w sobotę- posprzątam do piątku więc tylko małe prace mi zostaną na sobotę ;)
     
  •  
     
    @فراشة: Ojj ile przydatnych informacji, dziekuje
     
  •  
     
    Jeśli chodzi o gluten to zdaża mi się go zjadać jedynie w wegetariańskich zamiennikach mięsa ( bardzo źle to znoszę ) i w ciastkach gotowcach. Pieczywa nie jem już od 6 lat. Odzwyczaiłam się. Bezglutenowe pieczywo smakuje jak styropian, ale tosty możesz zatąpić np cukinią / batatami upieczonymi i przekrojonymi w plastry. Makarony kupuję z konjacu, wodorostów, albo z warzyw. Lubię też makaron z quinoa, czaem z ryżu. W moim przypadku nie występuje celakia, ale po badaniach dowiedziałam się, że jeden gen w moim organiźmie negatywnie reaguje na gluten, dlatego puchnę, mam biegunkę i złe samopoczucie.